Szybki fit obiad dla mężczyzny na diecie, czyli pomysłowa żona

Pilnowanie diety idzie mojemu Mężowi lepiej niż mi pisanie tego bloga, ale oboje toczymy walkę ducha z materią. Dla mnie najtrudniejsze jest znalezienie dłuższej chwili czasu, by zebrać myśli i zamienić je tutaj na słowa, Mąż musi za to nieustannie walczyć z pokusami. Ale kolejny tydzień to kolejny kilogram mniej. Więc motywacja cały czas jest, a Święta blisko – pewnie w tym roku będą wyjątkowo smakować. :D

To jednak jeszcze półtora tygodnia. Ostatnio wróciliśmy z pracy późno, zmęczeni i głodni. A w perspektywie – zupka jarzynowa i makaron z truskawkami. Nawet wszystko było przygotowane, ale… Szczerze mówiąc, to dobry zestaw na każdą inną porę roku, ale nie na tą! Zdecydowałam się więc wyjątkowo na małą rewolucję i zrobiłam szybki obiad – na ciepło, z mięskiem, ale fit. Zresztą oceńcie sami. ;)

Szybki fit obiad

Składniki:

  • Pierś kurczaka
  • Cebula
  • Makaron razowy
  • Warzywa na patelnię
  • Jogurt

Przygotowanie:

  1. Makaron ugotować według przepisu. Kurczaka i cebulę pokroić na kawałki, obsmażyć na patelni. Dodać trochę wody (ja na jedną pierś dałam dwie szklanki i jednak ten sos wyszedł za cienki). Udusić, dodać jogurt.
  2. Warzywa na patelnię przyrządzić według przepisu.
  3. Przyprawić według uznania (my doprawiamy na talerzu, znaczy Mąż, bo ja mniej potrzebuję). Można podawać z surówką.

Uważam, że wyszło całkiem zdrowo. A kaloryczność zależała głównie od ilości, ale naprawdę to był fajny, ciepły i szybki (prosty w wykonaniu) obiad.

A i żona się najadła. ;)