„Wakacje od diety”

Kiedy mój mąż zaczynał dietę miesiąc temu, spodziewaliśmy się wszystkiego – że będzie ciężko wytrwać, że okaże się to łatwiejsze, niż (moje) obawy podpowiadały, że najdalej po tygodniu zrezygnujemy, że logistycznie okaże się to za trudne do przejścia. O wielu rzeczach związanych z taką profesjonalną dietą nie mieliśmy za bardzo pojęcia. Stąd wielokrotnie byliśmy pozytywnie zdziwieni i zachwyceni („Wow, jestem najedzony na diecie”, „Jakie to smaczne, chociaż dietetyczne”), ale też czasem – niekoniecznie przyjemnie zaskoczeni (ja – głównie trudnością niektórych dań, mąż – małą ilością surówek :D).

Najważniejsze, że dieta zadziałała. Po miesiącu mąż schudł 7 kilogramów! Ja uważam, że to ogromny sukces, a także wielka zachęta, by nie ustawać w wysiłkach. Jednak obecnie oboje zdecydowaliśmy się na malutką przerwę. ;) Czytaj dalej „Wakacje od diety”

Jak samej skorzystać na odchudzania męża

Zasadnicze korzyści, jakie można odnieść dzięki odchudzeniu męża, są dwie:

  1. Chudszy mąż.

  2. Chudsza Ty.

Zacznijmy od faceta

Najtrudniej jest go zmobilizować (nie zmusić!). Jeśli jednak odpowiednio go zmotywujemy, to on sam zechce tego dokonać – i to już, drogie panie, będzie połowa sukcesu. ;) Dalej tylko trzeba będzie go wspierać podczas całego procesu odchudzania, zachęcać, motywować, nagradzać… :D

Co my będziemy z tego miały? Czytaj dalej Jak samej skorzystać na odchudzania męża